E-papier kontra tablety
Wydawca Czekam na komentarze »Tytuł artykułu brzmiał „Tablety zabijają czytniki ebooków?” i od razu mnie zelektryzował. Już przecież pisałem, że e-książki rozwijają się dynamicznie, a rozwój ten wynika z coraz większej liczby e-czytników, a tu: „tablety zabijają”.
Dla porządku przypomnijmy różnicę między e-czytnikiem a tabletem.
E-czytnik służy praktycznie tylko do czytania książek i czasopism. Wyświetla tylko strony czarno-białe (ew. kilka odcieni szarości). Jakość obrazu jest bardzo dobra, nie męczy oczu, może bardzo długo pracować bez ładowania.
Tablet to komputer w miniaturze (z dotykowym ekranem zamiast klawiatury). Pełny kolor, bajery: można oglądać filmy, surfować po internecie, pisać maile, również czytać książki. Trochę męczy wzrok, nie należy na zbyt długi czas oddalać się z nim od gniazdka elektrycznego.
I jeszcze jedna różnica. E-czytniki były modne, a tablety stają się modne. I to może być czynnik decydujący.
Przypominam sobie z zamierzchłej przeszłości czas walki formatów wideo: znany nam VHS wygrał z konkurencją (Betamax i Video2000) nie jakością, ale niską ceną. Na razie tablety są droższe od e-czytników, ale oferują dużo więcej funkcji.
Jak zachowają się kupujący?
Link do tekstu: tutaj.




Najnowsze komentarze