Errata do trzech wymiarów

Wydawca Czekam na komentarze »

Dziś – okno z poezją. Anna Maria Musz zadebiutuje w lutym książką „Errata do trzech wymiarów” i juz dziś chciałbym Państwu zwrócić uwagę na tę poetkę. Oto wiersz tytułowy z przygotowywanej właśnie do druku książki:

Errata do trzech wymiarów

świat trzech wymiarów jest już ustalony
określono prawa natury
życiowe konieczności
potrzebne stałe niezbędne hierarchie
ale końcowe strony czekają na wklejenie erraty

będzie o czym ją pisać
wystarczy przedostać się wyłomem wyobraźni między fizykę a filozofię
podważyć obwolutę sądów opinii pewników

tamta nierzeczywistość
ciągle się jeszcze buduje
z obrazów Dalego powieści Kafki
starożytnych podań przedwczorajszych snów
nieznanych bliżej scen układanych dokładnie w tej chwili

zostawcie nam zatem tylko erratę wyobraźni
będziemy spokojnie orbitować
wokół waszych spraw

uparcie ustawiając w jednym rzędzie
wojnę w Iraku krzyki ulicznych handlarzy oczekiwanie na wenę
aż z politowaniem powiecie
poeci

nie łudźmy się
poezja zmienia tych tylko którzy zechcą jej słuchać
chyba że sami poniosą ją dalej
pieszo
niezwykli zjadacze chleba bez obiecanych skrzydeł

a jeśli nawet nie ufacie słowom
a tym bardziej poetom
dajcie im tyle ostatnich szans o ile poproszą

zawsze możecie przecież
skazać ich na śmierć przez postawienie
w cieniu zakurzonej półki

Apple wchodzi na rynek e-książek

Wydawca 1 komentarz »

ipad

Wczoraj Apple oficjalnie pokazał światu długo oczekiwany (bo przecieki były, a owszem) tablet. Według pierwszych opinii tablet ma bez kłopotu wykosić netbooki oraz czytniki e-książek z Kindlem na czele. Dlaczego? Dotykowy, kolorowy ekran, grubo ponad 100.000 aplikacji (prosto z iPhone’a), prenumerata e-prasy i internetowy sklep z e-książkami (na wzór iTunes).
Czy zatem Amazon (z Kindlem) i inni producenci czytników zostali za Apple w tyle? Niezupełnie. iPad ma ekran lcd, który wyświetla piekny obraz kolorowy; e-czytniki mają e-papier, który ma jedynie odcienie szarości. Jednak e-papier jest dużo bardziej przyjazny dla wzroku – nie męczy oka; poza tym e-czytniki działają znacznie dłużej. Jednak iPad ma mnóstwo funkcji niedostępnych dla e-czytników (choćby możliwość oglądania filmów!). Poza tym produkty Apple wspierane są zawsze znakomitą kampanią promocyjną.

PS. Dawno, dawno temu Apple przekonywał, że u nich na 10 inżynierów przypada 1 spec od marketingu, a w Microsofcie – odwrotnie. To były czasy!

Wyspa bez dostępu do morza

Wydawca Czekam na komentarze »

Już w lutym niebawem w księgarniach znajdzie się nowa książka Krystyny Lubelskiej – „Wyspa bez dostępu do morza”. O czym jest ta powieść? Rzecz dzieje się w niedalekiej przyszłości, gdy Nagroda Nobla sięga już ponad dwadzieścia milionów dolarów, gdy klonuje się ludzi i gdy wszystkie samochody mają wbudowanego autopilota. Na początek Krystyna Lubelska przedstawia w groteskowym świetle familię noblisty, geniusza literatury, ale i despoty, który w wielkim domu zgromadził całe swe potomstwo oraz wszystkie żony. Nikt z jego bliskich nie musi pracować, ale owszem, jest pewna robota, którą ci ludzie mają do wykonania: jest nią wytrzymywanie kondycji królika doświadczalnego, bo Santor traktuje swych familiantów jako materiał obserwacyjny potrzebny mu przy pisaniu. Lektura to bardzo wciągająca, choć ja już o tym wiem, a Państwo będziecie mieli okazję to sprawdzić dopiero za dwa-trzy tygodnie.

Pierwsza wygrana bitwa z globalnym ociepleniem

Wydawca 1 komentarz »

wygrana bitwa z globalnym ociepleniem

Kto pamięta koksowniki?

Wydawca Czekam na komentarze »

Usłyszałem dziś w radio wiadomość, że w związku z mrozami ulice niektórych miast mają być ogrzewane „w stary sprawdzony sposób” czyli koksownikami. (Koksownik – jeśli ktoś nie wie – to taki kosz z prętów stalowych, w którym pali się koks). Ale kiedy ten „stary sposób” się „sprawdził”? Otóż koksowniki widziałem w swoim życiu raz, w zimie 81/82. Ogrzewali się przy nich żołnierze, którzy pilnowali by w stanie wojennym społeczeństwu nie przyszły do głowy jakieś antysocjalistyczne pomysły. Do żołnierzy i koksowników nikt nie podchodził, chyba że – jak donosiła rządowa propaganda – ludzie z kwiatami i gratulacjami, że wreszcie z tą Solidarnością zrobiono porządek.

WP Theme & Icons by N.Design Studio - Polski Wordpress
Aktualności RSS Komentarze RSS Zaloguj się