Polska piłka
Wydawca Czekam na komentarze »Już kilkakrotnie na mistrzostwach świata w piłce nożnej wynik ustawili sędziowie. A to nie zauważyli spalonego, a to nie uznali prawidłowo zdobytej bramki. Można rzec, znamy to i z polskiej ligi. Pokrzywdzeni ponarzekali, ale – coż robić – spakowali walizki i wrócili do domów.
Tymczasem skoro Polacy nie występują, to mają czas na przemyślenia. No, może nie piłkarze, ale wynalazcy. Rzuciło mi się w oczy gdzieś w internecie, że „nasi” naukowcy zaproponowali specjalną piłkę, która będzie dawać znać, jeśli przekroczy linię bramkową całym obwodem (co – jak wiadomo – oznacza: Goooooooooooooooooooooool!!!). Uważam, że to za mało. Przecież za dwa lata mistrzostwa Europy. Taka piłka powinna nie tylko wyczuwać linię, ale też i bramkę. I w przypadku polskiej bramki nieodmiennie dawać sygnał: „nie ma gola”. Bo jeśli mamy liczyć na piłkarzy…






Najnowsze komentarze