Caster Semenya to lekkoatletka z Republiki Południowej Afryki, złota medalistkę w biegu na 800 m w mistrzostwach świata w Berlinie, którą oskarżono o to, że jest… mężczyzną. Właśnie Caster Semenyi poświęciła wiersz Joanna Szczepkowska. Przytoczmy go w całości:

Mogadi

Dzisiaj nazywam się Mokgadi Caster Semenya
urodzona siódmego stycznia dziewięćdziesiątego dziewiątego roku
w mieście Polokowane Południowa Afryka
Mokgadi Caster Semenya
Osiemset metrów uciekło w minutę pięćdziesiąt pięć
mięśnie drżą jak u konia
zbawienny deszcz po ciele
dłonie ściśnięte w pięść
i w górę –w ryk stadionu
minuta pięćdziesiąt pięć

w miasteczku Pentewey
ustawiono mikrofon
stopy na mojej ziemi jeszcze niespokojne
są tu krewni, sąsiedzi
konferencja prasowa,
kilka zdyszanych słów
raczej pieśń a nie mowa
I’m happy I’m happy I’m happy

Tak, bardzo szybko biegam bo bardzo dużo ćwiczę
Żeby zapomnieć o pewnych różnicach
Ja pośmiewisko, ja dziwoląg
ja dziecko z męskim głosem
ja dziewczynka z zarostem
ścieram się z czarnej pamięci
ja jestem szczęście

Ktoś podsuwa mikrofon blisko. Bardzo blisko.
I ostatnie pytanie.
Czy się przyznam.
Świat uznał, że jestem mężczyzną

Ziemia staje

Epilog dopisało życie. Po trwających 11 miesięcy badania płci właśnie ogłoszono, że Semenya nie jest mężczyzną i może startować w rywalizacji pań.