Tę wiadomość usłyszałem (jako plotkę) podczas majowych targów książki. Napisałem zresztą o tym 15 maja na blogu. Ale potem było cicho i dopiero w piątek sprawa trafiła do mediów. Otóż Empik przejmuje Merlina, największą polską księgarnię internetową. (Pod warunkiem, że zgodzi się UOKiK). Do 2012 spółka ma trafić na giełdę.
Dobra to czy zła wiadomość? Może zła, bo mniejsza konkurencja to gorsze warunki i dla klientów, i dla dostawców (czyli wydawców). A może dobra, bo nowy Merlin będzie mocniejszy i będzie mógł szybciej się rozwijać (a w branży internetowej szybki rozwój jest warunkiem przetrwania).
Pożyjemy, zobaczymy.