70
Wydawca czwartek, 5 lis 2009
Dziś siedemdziesiąte urodziny Jana Nowickiego. Z tej okazji fragment z książki Rafała Wojasińskiego „Jan Nowicki. Droga do domu” (a zainteresowanych informuję, że Jan Nowicki będzie podpisywał premierowe egzemplarze książki na Targach w Krakowie w najbliższą niedzielę, 8 XI o godzinie 14:00; stoisko A45).
Wysiadał na dworcu w Czerniewicach. Stoi tam dziewiętnastowieczny budynek dworcowy. Przed nim jest duży plac z klombami i w otoczeniu starodrzew. Na tym dworcu musiał pewnie przesiadać się czasami Stachura, gdy jeździł do Aleksandrowa Kujawskiego.
Z Czerniewic jest kilka kilometrów do Kowala. W czasie studiów dojeżdżał tam dopiero wieczorem. Szedł drogą, po której raz na godzinę przejeżdżał samochód. Patrzył wtedy często w niebo, nawet gdy była noc. Nigdy nie zapomni, jakie wtedy było to życie. Wszystko zdawało się dużo warte i mające sens. A potem, z perspektywy czasu, te pewne rzeczy musiały stracić na wartości. Stały się tańsze. Może zbyt łatwo mógł wiele rzeczy kupić. Teraz wie, że to wszystko i tak nie jest do kupienia. Trzeba to odzyskać innym sposobem. Tylko że teraz tak wiele rzeczy na tym świecie wydaje mu się bez wartości.




Najnowsze komentarze