Co chcielibysmy zjeść?
Wydawca czwartek, 25 lut 2010Przeczytałem właśnie artykuł, że z powodu kryzysu i cieżkiej zimy, Polacy przestali chodzić do restauracji i wolą ugotować coś w domu, a na mieście wybierają fast-foody. Samodzielne przygotowywanie potraw jest ze wszech miar godne polecenia (gotowanie jest sexy!), z fast-foodami jest gorzej. Jak mawiała moja babcia: „za tanie pieniądze psi mięso jedzą” (wersja uwspółcześniona: „psie mięso jedzą”).
I pomyślałem sobie, że zapytam Państwa o Wasze ulubione potrawy. Pomidorowa, schabowy, sernik – czy krem szparagowy, sznycel cielęcy w marsali i tiramisu?
Bardzo proszę o podanie najbardziej lubianych potraw – samych nazw, niekoniecznie przepisów, choć te są oczywiście mile widziane. (Można jako ściągawkę wykorzystać serwis www.adamczewscy.pl)




Luty 25th, 2010 o godzinie 10:47
Sushi, cukinia zapiekana (cukinia generalnie), suszone pomidory, placki ziemniaczane i wszystko z ziemniaków z wyjątkiem puree, ogórkowa mojej mamy i pierogi szlachcice
ach, dłużej nie mogę pisać, bo dostaję ślinotoku – wielce niewskazane w pracy! ps. i szynka serano
Luty 27th, 2010 o godzinie 00:24
Rosół! Zimą rosół! Pierogi ruskie!
Luty 27th, 2010 o godzinie 18:25
Zraziki w sosie pieczarkowym /dziś zrobiłam na obiad
/, do tego suróweczka z pekinki, ryż lub kluseczki domowe do wyboru – ja wolę kluseczki. Uff, ledwo siedzę…
Luty 27th, 2010 o godzinie 18:44
Dla mnie… pomidorowa i krokiety z pieczarkami.
No i na deser szarlotka.