Piękna reklama, ale co z tego

Lipiec 23rd, 2014

Pisałem już o Kindle Unlimited, czyli usłudze Amazon.com abonamentowego dostępu do ponad 600.000 tytułów (za 9,99 $ miesięcznie). Dziś można sobie zobaczyć piękną reklamę (naprawdę rewelacja!):

Ale co z tego, skoro na stronie pojawia się nam (Polakom i innym nie-Amerykanom) taki napis:
We’re sorry. Kindle Unlimited is currently only available for US customers. Please visit us again when it is available in your country. (W wolnym tłumaczeniu: „Sorry reszta świata; obejdźcie się smakiem”.)

Kochana Stefo

Lipiec 22nd, 2014

„Kochana Stefo” to przygotowywana do druku książka Ameli Einat o Stefanii Wilczyńskiej – wychowawczyni i pedagog, bliskiej współpracownicy Janusza Korczaka. To ona (właśnie wespół z Korczakiem) założyła i prowadziła sławny Dom Sierot dla dzieci żydowskich w Warszawie przy ul. Krochmalnej 92. Jej los splótł się z Korczakiem i sierotami aż do tragicznego końca.

Fragmenty wkrótce, na razie kilka ilustracji, których autorką jest Noa Kelner.

einat 1

Read the rest of this entry »

Ku krańcom

Lipiec 21st, 2014

ku-krancom-okladka500pxZa oknem straszliwy upał, zapowiadają się dwa tygodnie bez deszczu. Warto zatem sięgnąć po książkę, która przeniesie nas w krainę chłodu. Oto podróżnicza opowieść „Ku krańcom”. Autor, porzuciwszy dobrą pracę w Anglii, wyrusza z plecakiem w kierunku Japonii. Jednak przedarcie się przez Rosję okazuje się zbyt skomplikowane. Perypetie wizowe sprawiają, że bohater książki, zupełnie nieoczekiwanie dla siebie, obiera kurs na Finlandię.

Poczytajmy:

W międzyczasie zrobiło się już dosyć późno i całą okolicę owiała gęsta mgła. Na twarzy dało się wyczuć delikatną mżawkę, do tego zrobiło się wyraźnie zimnej. Skrycie się pod dachem jedynego w okolicy pubu okazało się jednak niemożliwe, jako że był on zarezerwowany dla pary młodej, która właśnie opijała wejście w związek małżeński. Błąkając się po Pÿha zwiedziłem też, a może raczej po prostu trafiłem na, nieczynny o tej porze roku, wyciąg narciarski. Widoczny był tylko początek stoku, dwa słupy służące do podtrzymania wyciągu i nic więcej. Spacer po okolicy nie trwał więc zbyt długo. Read the rest of this entry »